intro nowe oto my wiersze proza fotki wędrówki cytaty filozofia książki media czat! forum księga linki


Jakże mam nie być wilkiem stepowym i obdartym pustelnikiem, skoro, żyję w świecie, którego celów nie podzielam, którego radości są mi wszystkie obce.
Hesse (Wilk stepowy)

Kto tak potrafi żyć chwilą i tak przyjaźnią i troskliwie umie cenić każdy kwiateczek przydrożny, każdą najdrobniejszą, najdziecinniejszą radość chwili, temu już życie nic złego nie zrobi.
Hesse (Wilk stepowy)

Nie szkoda niczego co minęło, szkoda tylko tego, co jest teraz i dzisiaj, szkoda tych godzin i dni, które traciłem, które tylko cierpliwie znosiłem, które nie przynosiły ani darów, ani wstrząsów.
Hesse (Wilk stepowy)

Doszło bowiem do tego, że samotność i niezależność przestały być jego pragnieniem i celem, stały się jego losem, na jaki został skazany.
Hesse (Wilk stepowy)

Wieczność jest mgnieniem oka, w sam raz długim na żart.
Hesse (Wilk stepowy)

Miałeś w sobie obraz życia, jakąś wiarę i jakieś żądanie, byłeś gotów do czynów, cierpień...ofiar a potem spostrzegłeś stopniowo, że świat nie żąda od ciebie ani czynów, ani ofiar, że życie nie jest heroicznym poematem z rolami bohaterów, lecz mieszczańską izbą, gdzie ludzi w pełni zadawala jedzenie, picie, robótka na drutach, partia tarota i radio.
Hesse (Wilk stepowy)

Najnieszczęśliwsze życie nawet ma swe godziny słońca i wśród piasku i kamieni swe ubożuchne kwiatki szczęścia
Hesse (Wilk stepowy)

Oboje byliśmy jeszcze dziećmi i nie bardzo wiedzieliśmy co mówić, co robić...oboje byliśmy jeszcze dziećmi, tej niedzieli nie doszło nawet do pierwszego pocałunku, ale byliśmy niesłychanie szczęśliwi. Staliśmy, oddychaliśmy i usiedliśmy w trawie, głaskałem jej rękę, ona zaś nieśmiało gładziła moje włosy, potem znów wstaliśmy i próbowaliśmy zmierzyć, kto z nas jest wyższy i właściwie ja byłem o palec wyższy, ale nie chciałem tego przyznać, lecz utrzymywałem, że jesteśmy dokładnie tego samego wzrostu, że Pan Bóg przeznaczył nas dla siebie.
Hesse (Wilk stepowy)

Nie ma nic bardziej niebezpiecznego i zabójczego dla duszy niż nieustanne zajmowanie się swoją własną osobą i poczynaniami, własnym samotnie przeżywanym niezadowoleniem i słabością.
Hesse (Naprawiacz świata)

Poeta nie może brać poważnie ani siebie, ani publiczności, ale jest przecież próżny, bo próżny jest każdy człowiek, nawet asceta, nawet ten, kto ostatecznie o sobie zwatpił.
Hesse (Podróż norymberska)

A że sam żyję poza spoleczeństwem i bywam w nim tylko gościem, szacunek i uznanie tego społeczeństwa (o ile nie porwie mnie moja pierwotna próżność) są mi zupełnie obojętne.
Hesse (Podróż norymberska)

Ja widzę ludzkie życie jako głęboką, ciemną noc, która byłaby nie do zniesienia, gdyby tu i ówdzie nie rozpalały się błyskawice, których nagła jasność jest tak zbawienna i cudowna, że te krótkie sekundy mogą zatrzeć lata ciemności i je wynagrodzić. Hesse (Gertruda)

Nie jestem filozofem, a moje życie nie polega na tym, że nie mogę znaleźć prawdy. Nie chcę zostać ani mędrcem, ani myślicielem, ale po prostu żyć trochę łatwiej i z większą radością. Hesse (Gertruda)

Byłem buntownikiem łagodnym, najłagodniejszym z możliwych, ale krańcowym. Poszedłem do końca. Czy za daleko? Chciałem unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi. I zwariowałem. Ale czy od tego? Nie wiem.
Stachura (Pogodzić się ze światem).

Widzę, że każdy ma siebie, a wraz z sobą swego Boga. I dlatego każdy w sobie znajduje tę porcję spokoju pozwalającą mu żyć i znosić nieszczęścia, które chodzą po ludziach.
Stachura (Pogodzić się ze światem).

Szedłem zatem więc, nie za prędko, nie za wolno, oddalając się. Czułem ruch powietrza do okołagłowy i było mi nieźle, czułem się nieźle, bo nie marzę o wilkiej karierze, o wielkiej przyszłości i żebym tak całe zycie miał kawałek chleba i od czasu do czasu jakąś robotę i żebym tak całe życie miał zdrowe nogi i rozum, to to by była dla mnie wieczna szczęśliwość.
Stachura (Falujący na wietrze)

O, ja, który wiem, ja, który wiem i nie zapominam, że śmierć mnie kiedyś obejmie, witam słońce wschodzące, każdy dzień z radością straszliwą i uczę się żyć codzień prosto i jasno, i uczę się też tak samo nie odpędzać smutku niepojętego, bo on się nie da odpędzić, tylko nosić go ze sobą jak dolę swoją, nie jak buty letnie i buty zimowe, ale jak głowę, która czasami boli.
Stachura (Falujący na wietrze)

Przyłapałem się w tej samej chwili na tym, że nie zawsze, nie zawsze oczywiście, ale czasami, jeśli akurat śmieję się, to dlatego, żeby po prostu nie zapłakać.
Stachura (Falujący na wietrze)

Tyle, ile można tyle, trzeba prawdy poznać. Tyle, ile można, tyle trzeba wypić, chociaż napój to jest często, mówię co wiem, sama niewdzięczność. Gorzki jak piołun, ostry żrący jak kwas, rozżarzony jak płynne żelazo, i krwawy. Krwawy, jakby się coś rozlało. To wszystko jest prawda.
Stachura (Falujący na wietrze)

Więc w kole tym, które obejmowałem i które mnie obejmowało, byłem ja nie w jego martwym środku, ale bliżej krawędzi, na samym często najdalej wysuniętym łuku, tam gdzie dwie siły: miażdżąca i rozdzierająca toczą bój, że tylko mi łeb odskakiwał i fruwało pierze.
Stachura (Falujący na wietrze)

I żyłem. Tak, jak kochałem żyć. Z całej duszy z całych sił. Między świętą Jawą a świętym Majakiem byłem dziecięciem tej spółki. Tak żyłem. Aż szumiało mi w głowie. Aż słyszałem ten szum. I pomyślałem kiedyś, że to może nie w głowie mi szumi, a może tak szumi powietrze do koła. Pomyślałem, że ja już może doszedłem do tego, że słyszę, jak szumi powietrze ukochane.
Stachura (Falujący na wietrze)

Ja się czuję bardzo bezpiecznie, jak jestem sam. Najwięcej. Bardzo mi jest dobrze ze sobą samemu. Ja od razu powiem temu, który mnie odkryje, żeby się na mnie nie gniewał, jak sobie będę odchodził trochę co jakiś czas.
Stachura (Jeden dzień)

Od dawna już nie nosiłem zegarka. Przeszkadzał mi. Czułem się źle. Miałem wrażenie, że coś pęta mi przegub. Wiedziałem, skąd to jest. Skąd to pochodzi. Wiedziałem dobrze, że to jest kara. Nie mogłem już nosić zegarka na ręku. Bo była to kara za przekroczenie granicy wolności.
Stachura (Cała jaskrawość)

Położyłem się wieczorem i obudziłem się rano. Przecież to jest jedno z najpiękniejszych zdań świata, to jest olśniewające, to jest snop światła w same oczy, w same usta. Jak mogłem tego przedtem nie zauważyć? Ile razy wypowiedziałem to zwyczajne proste zdanie, nie zdając sobie sprawy, nie widząc, ślepy, że to jest przecież cud, opisanie cudu.
Stachura (Siekierezada)

Wydaje mi się, że widzę wszystko, całą nędze i całą wielkość, a nie widzę często, że depczę po cudach moimi gumowcami. Milowymi gumowcami, ale po cudach depczę. To jest przykre straszliwie. Smutne straszliwie to jest. I wstyd mi, ale ja się poprawie.
Stachura (Siekierezada)

Wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdziebyś nie strzelił, to trafisz we mnie.
Stachura (Siekierezada)

Co za pomysłowość jest w pieniądzu, że tak deprawuje tych, którzy dużo pieniędzy mają? Ilu ja sam (nie zliczę już) ja znam, kiedyś wspaniałych, pięknych i pełnych delikatności, a potem tak zmarniałych, tak zgłupiałych, tak się zgarbili pod workami pieniędzy czy pod zaledwie szczupłymi sakiewkami.
Stachura (Oto)

Ludzi można podzielić na dwa rodzaje; tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych którzy są wytworem samych siebie, którzy choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie a nie świat po nich.
Stachura (Oto)

Cierpienie jest jedyną drogą do jakości, do mądrości, do zdrowia, do szczęścia. Ta droga może być krótka i może być długa. Krótka, dla tych, którzy nie udają, czyli dla ludzi prawych, druga dla tych, którzy udają, czyli dla obłudników.
Stachura (Oto)

Każda walka jest bratobójcza, a zatem samobójcza. Toteż w walce nie ma zwycięzcy nigdy. Toteż w walce są sami pokonani zawsze. Kto widzi - nie walczy, nie karmi martwego, nie poi martwego ni cudzą ni własną krwią. Kto nie bierze broni do ręki, wytraca broń z ręki tego, który broń w ręku ślepo, samobójczo dzierży. Kto nie walczy - nie ma wrogów. Kto nie ma wrogów - jest prawdziwym zwycięzcom.
Stachura (Oto)

Znałem niektórych, którzy mówili, że maja tylko jedno życie, i że muszą się sprawdzić; kim są? I sprawdzali się idąc po trupach i przemieniając się w potworki.
Stachura (Oto)

Zrozumiałem, że to jest taka poezja. Że są różne poezje. To znaczy, poezja jest jedna ale są różne szczyty gór. I nie o to chodzi, który wyższy jest, który niższy, bo na tych wysokościach to już się nie liczy.
Stachura (O Gałczyńskim)

Ja nie śpiewam dobrze a gram jeszcze gorzej na gitarze. Nie jestem zawodowym muzykiem, po prostu ja piszę i te piosenki są jakimś takim dalszym ciągiem mojej twórczości. One się nie wzięły z niczego,prawda, tylko z tego co ja do tej pory robiłem i ja nie mam pretencji do tego, żeby śpiewać i grać jak zawowdowy śpiewak czy grajek. Także mówie to tylko po to, żeby słuchacze zechcieli łaskawie patrzeć na to i słuchać tego z przymróżonym okiem.
Stachura (Przed jednym ze swych występów)

Wszystkie pieniądze świata nie maja żadnego znaczenia poza tym, że służą do zauważenia, że właśnie nie maja żadnego znaczenia.
Stachura (Fabula rasa)

Twoje cierpienie nie jest przypadkiem. Cierpieć należy do porządku życia, do żywej, pozaczasowej, pozaprzypadkowej kolejności. Bo to oczywiście przez prawe cierpienie wychodzi się z cierpienia. Bo jakże by inaczej? To przez cierpienie dochodzi się do poznania siebie, a przez poznanie siebie do zdrowia, do szczęścia, do życia, do wiecznej cudownej dziewiczości. Widzisz, dla człowieka prawdziwie żywego, nie ma takiego nieszczęścia, co nań zwalając się, nie przemieniło by się w niewyobrażalne szczęście.
Stachura (Fabula rasa)

Każdy z nas samotny, czemuż więc/ my gwiezdne dzieci, gwiazdozbiór piękny/ przepiekny wręcz, nie skupimy serc?
Stachura

Nie bójcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi i Jego zbawczej władzy! Otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych i politycznych, szerokie dziedziny kultury, cywilizacji, rozwoju! Nie bójcie się!
Jan Paweł II

Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Jan Paweł II

Światu (...) potrzeba Bożych szaleńców, którzy będą szli przez ziemię, jak Chrystus, jak Chrystus, jak Wojciech, Stanisław czy Maksymilian Maria Kolbe (...), którzy będą mieli odwagę miłować i nie cofną się przed żadną ofiarą.
Jan Paweł II

Rzeczywistość bardziej jest wspaniała niźli bolesna.
"Melancholik" - Jan Paweł II

Świat który tworzę nie jest dobry - lecz ja nie tworze złego świata! Czy to wystarczy?
"Robotnik z fabryki broni" - Jan Paweł II

Starajcie się odważnie dążyć do pełnej miary społeczeństwa. Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali!
Jan Paweł II

Mam duszę otwartą/Pragnę rozumieć/Z kim walczę, dla kogo żyję?
"Robotnik z fabryki samochodów" - Jan Paweł II

Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.
Jan Paweł II

Każdy znajduje w swoim życiu jakiś porządek praw i wartości, które trzeba utrzymać i obronić. Obronić dla siebie i innych.
Jan Paweł II

Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry pod prąd.
Jan Paweł II (Tryptyk Rzymski)

Każde życie ludzkie jest świete. Brońcie świętości życia.
Jan Paweł II

Szukałem was, a wy mnie znaleźliście.
Jan Paweł II

(3kB)

Czy nie dziwi cię, że ludzie wierzacy w sposób ortodoksyjny, od litery do litery, a wiec w teorii uznający, iż Bóg widzi wszystko, jest wszędzie - jeszcze dodatkowo mu o tym przypominają? I że ci ludzie, uznający, iż Pan Bóg jest dobry, zdobywaja się na najwieksze podłości wobec myślących inaczej?
Janusz Korczak

Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.
Janusz Korczak

Wesz nie człowiek, wszystkiej krwi nie wypije.
Janusz Korczak

Dzieci nie są głupsze od dorosłych, tylko mają mniej doświadczenia.
Janusz Korczak

Duch tęskni w ciasnej klatce ciała. Ludzie czują i rozwarzają smierć pod kontem końca, a jest ona tylko dalszym ciągiem życia, innym życiem.
Janusz Korczak

Zawarłem z życiem umowę: nie bedziemy sobie przeszkadzać wzajemnie.
Janusz Korczak

Nikomu nie życzę źle. Nie umiem. Nie wiem jak to się robi.
Janusz Korczak

Niespokojnie Książe żyjemy/ wśród szeptanych krucho skarg/ dzień do dnia się dodaje/ w dobrą gwiazdę trzeba wierzyć nam.
Ziemianin

Mnie stuknęło nie wiadomo kiedy/ trochę wiosen, lat, zim i jesieni/ i całkiem dobrze było mi z Tobą/ że właściwie nic bym nie zmienił.
Ziemianin

Wciąż uczę się żyć na własnej skórze/ i płacę jak umię ten dziwny rachunek.
Ziemianin

Miłości się uczę jak pierwszych kroków/ bo ona jest wieczna i niesie nam spokój.
Z miłością się budzę zawsze w stronę światła/ a ona wciąż cierpliwa, choc nigdy nie jest łatwa.

Ziemianin

Ty które śmieszne kawki nauczyłeś latać/ Ty który jesteś z tego i nie z tego świata/ Uchowaj dzisiaj od nienawiści moje serce moje oczy moje myśli
Ziemianin (Modlitwa końca mojego wieku)

(3kB)

Patrz na siebie, ale wystrzegaj się sądzenia innych. Daremnie człowiek trudzi się osądzaniem innych, jakże często się myli i jak łatwo popada w błąd; sądzić siebie i rozmyślać o sobie to dopiero trud owocny. Jakże często sądzimy według tego, co nam przypada do serca, i jak łatwo zatracamy poczucie sprawiedliwości przez miłość własną.
Tomasz a Kempis (O UNIKANIU POCHOPNEGO SĄDZENIA)

Zdarza się, że kieruje nami uczucie, a my uważamy je za gorliwość. Małe błędy wytykamy innym, a nad swoimi o wiele większymi przechodzimy do porządku. Jesteśmy wrażliwi na zło, które przychodzi od innych, ale co inni cierpią przez nas, tego nie zauważamy. Kto dobrze i sprawiedliwie osądza siebie, niemożliwe, aby dla innych był zbyt surowy.
Tomasz a Kempis(O ROZWAŻANIU NAD SOBĄ SAMYM)

Dwoma skrzydłami człowiek wzbija się nad ziemię, a tymi skrzydłami są czystość i prostota. Prostota jest cechą woli, czystość - uczucia.
Tomasz a Kempis (O CZYSTYM SERCU I PROSTEJ INTENCJI)

Poezję diabli wzięli prawie już jej nie ma/ szary świerszcz ją zastąpi swą metodą zwykłą/ a z wierszy napisanych chyba ten nie umrze/ co nie bał się być prawdą lub stał się muzyką
ks. Twardowski (Nic się nie zmienił)

Niech poeci piszą wiersze prostsze od wspaniałej poezji.
ks. Twardowski (Który stwarzasz jagody)

Zgubił się Jezus na dobre w kościele bogatym
ks. Twardowski (Ubogi)

Kto ufa Bogu, wszystko przetrwa i w jego życiu wszystko obraca się ku dobremu.
ks. Twardowski (Niech Cię wielbią, kochają i słyszą. Kazania i homilie.)

Zapomnij o sobie. Człowiek nieraz kocha i myśli tylko o sobie, że jest samotny, że jest niedoceniony, że jest niezrozumiany - a kochać, to znaczy nie mysleć o sobie. Myśleć o tym kogo się kocha.
ks. Twardowski (Niech Cię wielbią, kochają i słyszą. Kazania i homilie.)

Módlmy się, żebyśmy zaufali, że to co Bóg daje, jest zawsze dobre.
ks. Twardowski (Niech Cię wielbią, kochają i słyszą. Kazania i homilie.)

Człapie po świecie jak ciężki słoń./ tak duży, że nic nie rozumiem/ myślę jak uklęknąć/ i nie zadrzeć nosa do góry/ a życie nasze jednakowo/ niespokojne i malutkie
ks. Twardowski (Mrówko Ważko Biedronko)

Bliscy boją się być blisko, żeby nie być daleko.
ks. Twardowski (Bliscy i oddaleni)

zgubił się Jezus na dobre w kościele bogatym.
ks. Twardowski (Ubogi)

Żeby coś znaleźć, trzeba wiedzieć, czego się szuka.
ks. Twardowski

Aby dzieci biskupów nie mogły dziedziczyć/ Zabroniono tym biskupom się żenić/ Nie ma słowa w Biblii o celibacie/ Znacie się, czy się nie znacie? / To co gadam, taa, może nic nie znaczy/ Każdy człowiek myśli inaczej/ Są różne odcienie szarości/ Od czerni do białości
Kazik (O kuchwa)

Witaj tak, jakbyś pierwszy raz witał/ Żegnaj tak, jakbyś widzieć już nie miał/ Żyj życie, jakbyś miał już nazajutrz/ Ze śmiercią twarzą w twarz stanąć/ Kazik (W obliczu końca)

Zupełnie nie wiem co się tutaj dzieje/ Gdy widzę to wszystko niemalże truchleję/ Ten świat już pędzi tak szybko/ A ja szaleństwa jestem blisko/ Ale czuję Twoją opiekę/ Pozwala mi bym jakoś szedł przez życie swoje/ Bo gdy Ciebie by ze mną nie było/ W gruzy by wszystko runęło
Kazik (Psalm 151)

By czuć upadek, z wysoka spaść trzeba/ Być na dnie, by móc sięgnąć nieba/ Tu nie ma sensu na czworo dzielić włos/ Na sztos rzuciliśmy swój życia los, życia los
Kazik (Sztos)

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. Gdybym posiadał dar przemawiania z natchnienia Bożego i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wiarę miał taką, żebym mógł góry przenosić, a miłości bym nie miał, niczym jestem. Gdybym cały swój majątek rozdał na żywienie ubogich i własne ciało wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi nie pomoże. Miłość jest cierpliwa, uprzejma jest. Miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie unosi się pychą, nie zachowuje się nietaktownie, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, nie cieszy się z nieprawości, lecz raduje się z triumfu prawdy. Miłość wszystko znosi, każdemu wierzy, każdemu ufa, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, chociaż dar przemawiania z natchnienia Bożego zniknie, chociaż dar modlenia się w obcych językach przeminie, chociaż wiedzy zabraknie.
I list św. Pawła do Koryntian

Wszystko mi wolno ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczemu zniewolić.
1 list św.Pawła do Koryntian 10, 23

Kto dotąd kradł, niech już przestanie kraść, lecz raczej niech pracuje uczciwie własnymi rękami, by miał z czego udzielać potrzebującemu.
Ef 4,28

Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości! Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda.
Ef 5,8-9

Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki.
Łu 10, 3

Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.
Mt 6,24>

Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.
Mt 7,7-8

Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych.
1 list św.Pawła do Koryntian 9, 22

Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoje imię. Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza. Stół dla mnie zastawiasz wobec mych przeciwników; namaszczasz mi głowę olejkiem; mój kielich jest przeobfity. Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pańskim po najdłuższe czasy.
Psalm 23

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
Mt 5,11

Wy jesteście światłem świata.
Mt 5,14

Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.
Mt 6,19

Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego.
Łk 18,25

Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.
Łk 26,13

Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.
Łk 14,11

Powiedział też do nich: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia.
Łk 12,15

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? ( Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.
Łk 6,41

A On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: ) cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.
Łk 6,20

Bo wy do wolności powołani zostaliści, bracia, tylko pod pozorem twj wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłosci.
KList św. Pawła do Galacjan 4,13-14

Kto miłuje pieniądze, pieniędzmi się nie nasyci, a kto miłuje bogactwo, zysków mieć nie będzie. To również jest marnością.
Księga kaznodziei Salomona 5,9

Bo gdzie jest wiele mądrości, tam jest wiele zmartwienia, a kto pomnaża poznanie, ten pomnaża cierpienie.
Księga kaznodziei Salomona 1,18

To co było, znowu będzie, a co się stało, znowu się stanie: nie ma nic nowego pod słońcem.
Księga kaznodziei Salomona 1,9

A sługa pański nie powinien wdawać się w spory, lecz powinien być uprzejmy, dla wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący przeciwności.
2 Tm 2,24

Kto czci ojca zyska odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę jakby skarby gromadził.
Syr 3,3-4

Kto dobrodziejstwami za dobrodziejstwa odpłaca, pamięta o przyszłoœci, a w chwili potknięcia się znajdzie podporę.
Syr 3,31

Nie odpychaj żebrzšcego w strapieniu, a od ubogiego nie odwracaj swej twarzy.
Syr 4, 4

Aż do œmierci stawaj do zapasów o prawdę, a Pan Bóg będzie walczył o ciebie.
Syr 4, 28

Wycišgnij rękę do ubogiego, aby twoje błogosławieństwo było pełne. Miej dar łaskawy dla każdego, kto żyje, nawet umarłym nie odmawiaj oznak przywišzania!6 Nie usuwaj się od płaczšcych i smuć się ze smucšcymi! Nie ocišgaj się z odwiedzeniem chorego człowieka, albowiem za to będš cię miłować.
Syr 7, 32 - 35

Skończył życie jego ojciec, ale jakby nie umarł, gdyż podobnego sobie zostawił.
Syr 30, 4

Radoœć serca jest życiem człowieka, a wesołoœć męża przedłuża dni jego.
Syr 30, 22

Póki żyjesz i tchnienie jest w tobie, nikomu nie dawaj nad sobš władzy.
Syr 33, 21

Póki żyjesz i tchnienie jest w tobie, nikomu nie dawaj nad sobš władzy.
Syr 33, 21

Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła i dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek. Dziwny ten świat- świat ludzkich spraw czasem aż wstyd przyznać się. A jednak często jest, że ktoś słowem złym zabija tak jak nożem.
Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat - nie zginie nigdy dzięki nim Nie! Nie! Nie!
Przyszedł już czas najwyższy czas nienawiść zniszczyć w sobie.

Niemen

Czy zdanie okrągłe wypowiesz, czy księgę mądrą napiszesz i tak będziesz mieć zawsze w głowie tę samą pustkę i ciszę.
Zabłocki (Naprawdę nie dzieje się nic)

Kiedy podnieść się nie możesz i ogarnia cię zwątpienie/ Wtedy nie płacz, ptaku nie płacz, podnieś głowę w stronę nieba/ Uwierz skrzydłom, własnym skrzydłom, one kiedyś ci pomogą/ Unieść się nad ziemią. Wstać./ Lot twój będzie tak wysoki, lot twój będzie tak daleki/ Ile wiary i nadziei własnym skrzydłom możesz dać.
Pietryszyn

Od dawna już żyłem w niezgodzie z otoczeniem. Miałem wstręt do szablonów i schematów wzajemnego obcowania ludzi ze sobą, prześladował mnie ustawiczny odruch korygowania na własną rękę wszystkiego, co wydawało mi się w życiu niesłuszne, fałszywe i niesprawiedliwe a wreszcie już przez samą przekorę postępowałem na przekór wszystkiemu, co widziałem dokoła.
Dygat (Pożegnania)

Los nie jest nigdy po stronie ludzi o omdlałych sercach.
Sofokles

Lepiej jest być kanciastym Czymś, niż okragłym Niczym.
Hebbel

Dlaczego rezygnować?
Tylko niebo mamy przecież ponad nami!

Follereau